Liturgia Słowa

Pray as you go

Polish| Website

English| Website 

Żywa Korona Maryi

03 Zywa Korona Maryi

Pope Francis' homilies

Homilie

Peregrynacja

posw obraz milos 

Galeria

oltarz glowny

Facebook

Święty Augustyn, biskup i doktor Kościoła

28 sierpnia

08-Św. AugustynAugustyn urodził się 13 listopada 354 r. w Tagaście (obok Suk Ahras w Algierii), w rodzinie urzędnika państwowego Patrycjusza. Matka Augustyna, św. Monika, pochodziła z rodziny o tradycji chrześcijańskiej i bardzo pragnęła, by jej syn przyjął chrzest. Pragnienie to spełniło się jednak dopiero po 33 latach. Na rozwoju Augustyna niewątpliwie zaciążył fakt, że ojciec i matka różnili się co do wiary i przekonań odnośnie do spraw decydujących o losach człowieka. Przez to Augustyn przez wiele lat pozostawał rozdarty między wpływem matki i ojca.

Czytaj więcej...

Wielki Post 2013

Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Wielki Post 2013 r.

 

Orędzie Ojca Świętego Benedykta XVI na Wielki Post 2013 r.

Wiara w miłość pobudza do miłości 
„Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam” (1 J 4, 16)

Drodzy Bracia i Siostry!

Obchody Wielkiego Postu w kontekście Roku Wiary stanowią dla nas cenną sposobność do medytowania nad relacją między wiarą a miłością – między wiarą w Boga, w Boga Jezusa Chrystusa, i miłością, która jest owocem działania Ducha Świętego i prowadzi nas drogą poświęcenia się Bogu i innym ludziom.

1. Wiara jako odpowiedź na miłość Boga

Już w mojej pierwszej encyklice przedstawiłem parę elementów, pozwalających dostrzec ścisły związek między tymi dwiema cnotami teologalnymi – wiarą i miłością. Wychodząc od fundamentalnego stwierdzenia apostoła Jana: „Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam!” (1 J 4, 16), przypomniałem, że „u początku bycia chrześcijaninem nie ma decyzji etycznej czy jakiejś wielkiej idei, jest natomiast spotkanie z wydarzeniem, z Osobą, która nadaje życiu nową perspektywę, a tym samym decydujące ukierunkowanie. (...) Ponieważ Bóg pierwszy nas umiłował (por. 1 J 4, 10), miłość nie jest już tylko ‘przykazaniem’, ale odpowiedzią na dar miłości, z jaką Bóg do nas przychodzi” (Deus caritas est, 1). Wiara stanowi owo osobiste przylgnięcie – obejmujące wszystkie nasze władze – do objawienia bezinteresownej i „żarliwej” miłości, jaką Bóg żywi do nas, a która w pełni objawia się w Jezusie Chrystusie. Spotkanie z Bogiem-Miłością, który odwołuje się nie tylko do serca, ale także do umysłu: „Poznanie Boga żyjącego jest drogą wiodącą do miłości, a ‘zgoda’ naszej woli na Jego wolę łączy rozum, wolę i uczucie w ogarniający wszystko akt miłości. Jest to jednak proces, który pozostaje w ciągłym rozwoju; miłość nigdy nie jest ‘skończona’ i spełniona” (tamże, 17). Dlatego wszyscy chrześcijanie, a w szczególności „osoby prowadzące działalność charytatywną”, potrzebują wiary, takiego „spotkania z Bogiem w Chrystusie, które by budziło w nich miłość i otwierało ich serca na drugiego, tak aby miłość bliźniego nie była już dla nich przykazaniem nałożonym niejako z zewnątrz, ale konsekwencją wynikającą z ich wiary, która działa przez miłość” (tamże, 31 a). Chrześcijanin to osoba zdobyta przez miłość Chrystusa, dlatego też przynaglany przez tę miłość – „caritas Christi urget nos” (2 Kor 5, 14) – jest otwarty w głęboki i konkretny sposób na miłość bliźniego (por. tamże, 33). Taka postawa rodzi się przede wszystkim ze świadomości, że jesteśmy kochani przez Pana, że nam przebacza, a nawet służy Pan, który pochyla się, aby umyć nogi apostołom, i ofiarowuje samego siebie na krzyżu, aby przyciągnąć ludzkość do miłości Bożej.

„Wiara ukazuje nam Boga, który dał swojego Syna za nas, i tym samym budzi w nas zwycięską pewność, że to prawda: Bóg jest miłością! (...) Wiara, która jest świadoma miłości Boga, objawionej w przebitym na krzyżu Sercu Jezusa, ze swej strony pobudza do miłości. Jest ona światłem – w gruncie rzeczy jedynym – które wciąż na nowo rozprasza mroki ciemnego świata i daje nam odwagę do życia i działania” (tamże, 39). To wszystko pozwala nam zrozumieć, że zasadniczą postawą wyróżniającą chrześcijan jest właśnie „miłość oparta na wierze i przez nią kształtowana” (por. tamże, 7).

2. Miłość jako życie w wierze

Całe życie chrześcijańskie jest odpowiadaniem na miłość Boga. Pierwszą odpowiedzią jest właśnie wiara jako przyjęcie, pełne zdumienia i wdzięczności, niesłychanej inicjatywy Bożej, która nas poprzedza i przynagla. I „tak” wiary wyznacza początek świetlanej historii przyjaźni z Panem, która wypełnia całe nasze życie i nadaje mu sens. Bóg jednak nie zadowala się tym, że przyjmujemy Jego darmową miłość. Nie ogranicza się do miłowania nas, ale chce nas przyciągnąć do siebie, przemienić w sposób tak głęboki, abyśmy mówili za św. Pawłem: „teraz (...) już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus” (Ga 2, 20).

Kiedy pozostawiamy miejsce dla miłości Boga, zostajemy do Niego upodobnieni, stajemy się uczestnikami Jego miłości. Otwarcie się na Jego miłość oznacza, że pozwalamy, aby On w nas żył i nas prowadził do kochania razem z Nim, w Nim i tak jak On; tylko wówczas nasza wiara staje się prawdziwie wiarą, która „działa przez miłość” (Ga 5, 6), a On trwa w nas (por. 1 J 4, 12).

Wiara to poznanie prawdy i przylgnięcie do niej (por. 1 Tm 2, 4); miłość to „poruszanie się” w prawdzie (por. Ef 4, 15). Przez wiarę nawiązuje się przyjaźń z Panem; przez miłość żyje się tą przyjaźnią i ją pielęgnuje (por. J 15, 14 n). Wiara skłania nas do przyjęcia przykazania Pana i Nauczyciela; miłość daje nam błogosławieństwo wprowadzania go w czyn (por. J 13, 13-17). W wierze zostajemy zrodzeni jako dzieci Boże (por. J 1, 12 n.); miłość sprawia, że w konkretny sposób trwamy w tym synostwie Bożym, przynosząc owoc Ducha Świętego (por. Ga 5, 22). Wiara pozwala nam rozpoznać dary, które dobry i wielkoduszny Bóg nam powierza; miłość sprawia, że owocują (por. Mt 25, 14-30).

3. Nierozerwalny związek między wiarą a miłością

W świetle tego, co zostało powiedziane, okazuje się jasno, że nie możemy nigdy rozdzielać czy wręcz przeciwstawiać wiary i miłości. Obydwie te cnoty teologalne są ze sobą ściśle związane, i błędem byłoby upatrywanie między nimi sprzeczności lub „dialektyki”. Z jednej strony bowiem ograniczeniem jest postawa, która kładzie tak silny akcent na pierwszeństwo i decydującą rolę wiary, że nie docenia – i niemal je lekceważy – konkretnych uczynków miłości, sprowadzając ją do ogólnikowego humanitaryzmu. Z drugiej jednak, ograniczeniem jest również utrzymywanie przesadnej wyższości miłości i jej działania, i myślenie, że uczynki zastępują wiarę. Dla zachowania zdrowego życia duchowego trzeba wystrzegać się zarówno fideizmu, jak i moralizującego aktywizmu.

Życie chrześcijańskie to nieustanne wchodzenie na górę spotkania z Bogiem, aby później zejść, niosąc miłość i siłę, które z niego się rodzą, aby służyć naszym braciom i siostrom z taką samą miłością jak Bóg. W Piśmie Świętym widzimy, że zapał apostołów do głoszenia Ewangelii, które wzbudza wiarę, jest ściśle związany z miłosierną troską o to, by służyć ubogim (por. Dz 6, 1-4). W Kościele kontemplacja i działanie, których jakby symbolem są ewangeliczne postaci sióstr Marii i Marty, muszą współistnieć i się uzupełniać (por. Łk 10, 38-42). Priorytetem jest zawsze relacja z Bogiem, a prawdziwe ewangeliczne dzielenie się winno być zakorzenione w wierze (por. katecheza podczas audiencji generalnej z 25 kwietnia 2012 r.). Pojawia się bowiem niekiedy tendencja do ograniczania „miłości bliźniego” do solidarności lub zwykłej pomocy humanitarnej. Trzeba natomiast pamiętać, że największym dziełem miłości jest właśnie ewangelizacja, czyli „posługa Słowa”. Nie ma bardziej dobroczynnego, a zatem bardziej miłosiernego działania na rzecz bliźniego niż łamanie chleba Słowa Bożego, dzielenie się z nim Dobrą Nowiną Ewangelii, wprowadzanie go w relację z Bogiem: ewangelizacja jest największą i pełną promocją osoby ludzkiej. Jak pisze sługa Boży Papież Paweł VI w encyklice Populorum progressio, właśnie głoszenie Chrystusa jest pierwszym i zasadniczym czynnikiem rozwoju (por. n. 16). To pierwotna prawda o miłości Boga do nas, którą się żyje i głosi, otwiera nasze życie na przyjęcie tej miłości i umożliwia integralny rozwój ludzkości i każdego człowieka (por. enc. Caritas in veritate, 8).

W istocie wszystko bierze początek z Miłości i zmierza do Miłości. Darmową miłość Boga poznaliśmy za pośrednictwem przesłania Ewangelii. Jeżeli przyjmujemy ją z wiarą, zyskujemy ten pierwszy i niezbędny kontakt z boskością, który może „rozkochać nas w Miłości”, abyśmy później trwali i wzrastali w tej Miłości, i z radością przekazywali ją innym.

Odnośnie do relacji między wiarą a uczynkami miłości, słowa z Listu św. Pawła do Efezjan chyba najlepiej wyrażają ich wzajemne powiązanie: „Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie do dobrych czynów, które Bóg (...) przygotował, abyśmy je pełnili” (2, 8-10). Widać z tego, że cała inicjatywa zbawcza pochodzi od Boga, od Jego łaski, od Jego przebaczenia przyjętego w wierze; ale ta inicjatywa bynajmniej nie ogranicza naszej wolności i naszej odpowiedzialności, lecz sprawia, że zyskują autentyczność i ukierunkowanie na dzieła miłosierdzia. Te ostatnie nie są owocem głównie wysiłku człowieka i powodem do chluby, ale rodzą się z samej wiary, wypływają z łaski, którą Bóg daje w obfitości. Wiara bez uczynków jest jak drzewo bez owoców: te dwie cnoty wynikają z siebie nawzajem. Wielki Post zachęca nas właśnie, poprzez tradycyjne wskazania odnośnie do życia chrześcijańskiego, abyśmy umacniali wiarę przez uważniejsze i dłuższe słuchanie Słowa Bożego oraz udział w sakramentach, a zarazem, byśmy wzrastali w miłości, w miłości do Boga i do bliźniego, także poprzez konkretne zalecenia postu, pokuty i jałmużny.

4. Pierwszeństwo wiary, prymat miłości

Jak każdy dar Boży, wiara i miłość doprowadzają na nowo do działania jednego i tego samego Ducha Świętego (por. 1 Kor 13), tego Ducha, który w nas woła: „Abba, Ojcze!” (Ga 4, 6), i który każe nam mówić: „Panem jest Jezus!” (1 Kor 12, 3), i „Maranatha!” (1 Kor 16, 22; Ap 22, 20).

Wiara, będąca darem i odpowiedzią, pozwala nam poznać prawdę Chrystusa jako Miłości wcielonej i ukrzyżowanej, pełne i doskonałe przylgnięcie do woli Ojca i nieskończone miłosierdzie Boże w stosunku do bliźniego; wiara zaszczepia w sercu i w umyśle mocne przekonanie, że właśnie ta Miłość jest jedyną rzeczywistością, która odnosi zwycięstwo nad złem i nad śmiercią. Wiara wzywa nas do patrzenia w przyszłość z cnotą nadziei, w ufnym oczekiwaniu, aż zwycięstwo miłości Chrystusa osiągnie swoją pełnię. Miłość bliźniego ze swej strony wprowadza nas w miłość Bożą, objawioną w Chrystusie, sprawia, że w sposób osobisty i egzystencjalny włączamy się w całkowite i bezwarunkowe oddanie się Jezusa Ojcu i braciom. Duch Święty, wlewając w nas miłość, czyni nas uczestnikami oddania samego Jezusa: synowskiego oddania Ojcu i braterskiego każdemu człowiekowi (por. Rz 5, 5).

Relacja między tymi dwiema cnotami jest analogiczna do tej, jaka zachodzi między dwoma fundamentalnymi sakramentami Kościoła – chrztem i Eucharystią. Chrzest (sacramentum fidei) poprzedza Eucharystię (sacramentum caritatis), ale jest na nią, która stanowi pełnię drogi chrześcijańskiej, ukierunkowany. W analogiczny sposób wiara poprzedza miłość, ale okazuje się autentyczna tylko wtedy, gdy miłość jest jej uwieńczeniem. Wszystko bierze początek w pokornym przyjęciu wiary („dowiedzenia się, że jesteśmy kochani przez Boga”), ale punktem dojścia musi być prawda miłości („umiejętność kochania Boga i bliźniego”), która pozostaje na zawsze, jako pełnia wszystkich cnót (por. 1 Kor 13, 13).

Drodzy bracia i siostry, w tym okresie Wielkiego Postu, w którym przygotowujemy się do obchodów wydarzenia krzyża i zmartwychwstania, przez które Miłość Boża odkupiła świat i oświeciła historię, życzę wam wszystkim, abyście przeżywali ten cenny czas, ożywiając wiarę w Jezusa Chrystusa, aby wejść w krąg Jego miłości do Ojca i do każdego brata i siostry, których spotykamy w naszym życiu. Zanoszę w tej intencji modlitwę do Boga, prosząc o błogosławieństwo Pana dla każdego z was i dla każdej wspólnoty!

Watykan, 15 października 2012 r.

BENEDICTUS PP. XVI

  

© Copyright 2012 - Libreria Editrice Vaticana

 

Lent 2013

Message of His Holiness Benedict XVI for Lent 2013

 

MESSAGE OF HIS HOLINESS 
BENEDICT XVI
FOR LENT 2013

"Believing in charity calls forth charity"
“We have come to know and to believe in the love God has for us” (1 Jn 4:16)

Dear Brothers and Sisters,

The celebration of Lent, in the context of the Year of Faith, offers us a valuable opportunity to meditate on the relationship between faith and charity: between believing in God – the God of Jesus Christ – and love, which is the fruit of the Holy Spirit and which guides us on the path of devotion to God and others.

1. Faith as a response to the love of God

In my first Encyclical, I offered some thoughts on the close relationship between the theological virtues of faith and charity. Setting out from Saint John’s fundamental assertion: “We have come to know and to believe in the love God has for us” (1 Jn 4:16), I observed that “being Christian is not the result of an ethical choice or a lofty idea, but the encounter with an event, a person, which gives life a new horizon and a decisive direction … Since God has first loved us (cf. 1 Jn4:10), love is now no longer a mere ‘command’; it is the response to the gift of love with which God draws near to us” (Deus Caritas Est, 1). Faith is this personal adherence – which involves all our faculties – to the revelation of God’s gratuitous and “passionate” love for us, fully revealed in Jesus Christ. The encounter with God who is Love engages not only the heart but also the intellect: “Acknowledgement of the living God is one path towards love, and the ‘yes’ of our will to his will unites our intellect, will and sentiments in the all-embracing act of love. But this process is always open-ended; love is never ‘finished’ and complete” (ibid., 17). Hence, for all Christians, and especially for “charity workers”, there is a need for faith, for “that encounter with God in Christ which awakens their love and opens their spirits to others. As a result, love of neighbour will no longer be for them a commandment imposed, so to speak, from without, but a consequence deriving from their faith, a faith which becomes active through love” (ibid., 31a). Christians are people who have been conquered by Christ’s love and accordingly, under the influence of that love – “Caritas Christi urget nos” (2 Cor5:14) – they are profoundly open to loving their neighbour in concrete ways (cf.ibid., 33). This attitude arises primarily from the consciousness of being loved, forgiven, and even served by the Lord, who bends down to wash the feet of the Apostles and offers himself on the Cross to draw humanity into God’s love.

“Faith tells us that God has given his Son for our sakes and gives us the victorious certainty that it is really true: God is love! … Faith, which sees the love of God revealed in the pierced heart of Jesus on the Cross, gives rise to love. Love is the light – and in the end, the only light – that can always illuminate a world grown dim and give us the courage needed to keep living and working” (ibid., 39). All this helps us to understand that the principal distinguishing mark of Christians is precisely “love grounded in and shaped by faith” (ibid., 7).

2. Charity as life in faith

The entire Christian life is a response to God’s love. The first response is precisely faith as the acceptance, filled with wonder and gratitude, of the unprecedented divine initiative that precedes us and summons us. And the “yes” of faith marks the beginning of a radiant story of friendship with the Lord, which fills and gives full meaning to our whole life. But it is not enough for God that we simply accept his gratuitous love. Not only does he love us, but he wants to draw us to himself, to transform us in such a profound way as to bring us to say with Saint Paul: “it is no longer I who live, but Christ who lives in me” (cf. Gal 2:20).

When we make room for the love of God, then we become like him, sharing in his own charity. If we open ourselves to his love, we allow him to live in us and to bring us to love with him, in him and like him; only then does our faith become truly “active through love” (Gal 5:6); only then does he abide in us (cf. 1 Jn4:12).

Faith is knowing the truth and adhering to it (cf. 1 Tim 2:4); charity is “walking” in the truth (cf. Eph 4:15). Through faith we enter into friendship with the Lord, through charity this friendship is lived and cultivated (cf. Jn 15:14ff). Faith causes us to embrace the commandment of our Lord and Master; charity gives us the happiness of putting it into practice (cf. Jn 13:13-17). In faith we are begotten as children of God (cf. Jn 1:12ff); charity causes us to persevere concretely in our divine sonship, bearing the fruit of the Holy Spirit (cf. Gal 5:22). Faith enables us to recognize the gifts that the good and generous God has entrusted to us; charity makes them fruitful (cf. Mt 25:14-30).

3. The indissoluble interrelation of faith and charity

In light of the above, it is clear that we can never separate, let alone oppose, faith and charity. These two theological virtues are intimately linked, and it is misleading to posit a contrast or “dialectic” between them. On the one hand, it would be too one-sided to place a strong emphasis on the priority and decisiveness of faith and to undervalue and almost despise concrete works of charity, reducing them to a vague humanitarianism. On the other hand, though, it is equally unhelpful to overstate the primacy of charity and the activity it generates, as if works could take the place of faith. For a healthy spiritual life, it is necessary to avoid both fideism and moral activism.

The Christian life consists in continuously scaling the mountain to meet God and then coming back down, bearing the love and strength drawn from him, so as to serve our brothers and sisters with God’s own love. In sacred Scripture, we see how the zeal of the Apostles to proclaim the Gospel and awaken people’s faith is closely related to their charitable concern to be of service to the poor (cf. Acts 6:1-4). In the Church, contemplation and action, symbolized in some way by the Gospel figures of Mary and Martha, have to coexist and complement each other (cf. Lk 10:38-42). The relationship with God must always be the priority, and any true sharing of goods, in the spirit of the Gospel, must be rooted in faith (cf. General Audience, 25 April 2012). Sometimes we tend, in fact, to reduce the term “charity” to solidarity or simply humanitarian aid. It is important, however, to remember that the greatest work of charity is evangelization, which is the “ministry of the word”. There is no action more beneficial – and therefore more charitable – towards one’s neighbour than to break the bread of the word of God, to share with him the Good News of the Gospel, to introduce him to a relationship with God: evangelization is the highest and the most integral promotion of the human person. As the Servant of God Pope Paul VI wrote in the Encyclical Populorum Progressio, the proclamation of Christ is the first and principal contributor to development (cf. n. 16). It is the primordial truth of the love of God for us, lived and proclaimed, that opens our lives to receive this love and makes possible the integral development of humanity and of every man (cf. Caritas in Veritate, 8).

Essentially, everything proceeds from Love and tends towards Love. God’s gratuitous love is made known to us through the proclamation of the Gospel. If we welcome it with faith, we receive the first and indispensable contact with the Divine, capable of making us “fall in love with Love”, and then we dwell within this Love, we grow in it and we joyfully communicate it to others.

Concerning the relationship between faith and works of charity, there is a passage in the Letter to the Ephesians which provides perhaps the best account of the link between the two: “For by grace you have been saved through faith; and this is not your own doing; it is the gift of God; not because of works, lest anyone should boast. For we are his workmanship, created in Christ Jesus for good works, which God prepared beforehand, that we should walk in them” (2:8-10). It can be seen here that the entire redemptive initiative comes from God, from his grace, from his forgiveness received in faith; but this initiative, far from limiting our freedom and our responsibility, is actually what makes them authentic and directs them towards works of charity. These are not primarily the result of human effort, in which to take pride, but they are born of faith and they flow from the grace that God gives in abundance. Faith without works is like a tree without fruit: the two virtues imply one another. Lent invites us, through the traditional practices of the Christian life, to nourish our faith by careful and extended listening to the word of God and by receiving the sacraments, and at the same time to grow in charity and in love for God and neighbour, not least through the specific practices of fasting, penance and almsgiving.

4. Priority of faith, primacy of charity

Like any gift of God, faith and charity have their origin in the action of one and the same Holy Spirit (cf. 1 Cor 13), the Spirit within us that cries out “Abba, Father” (Gal 4:6), and makes us say: “Jesus is Lord!” (1 Cor 12:3) and “Maranatha!” (1 Cor 16:22; Rev 22:20).

Faith, as gift and response, causes us to know the truth of Christ as Love incarnate and crucified, as full and perfect obedience to the Father’s will and infinite divine mercy towards neighbour; faith implants in hearts and minds the firm conviction that only this Love is able to conquer evil and death. Faith invites us to look towards the future with the virtue of hope, in the confident expectation that the victory of Christ’s love will come to its fullness. For its part, charity ushers us into the love of God manifested in Christ and joins us in a personal and existential way to the total and unconditional self-giving of Jesus to the Father and to his brothers and sisters. By filling our hearts with his love, the Holy Spirit makes us sharers in Jesus’ filial devotion to God and fraternal devotion to every man (cf.Rom 5:5).

The relationship between these two virtues resembles that between the two fundamental sacraments of the Church: Baptism and Eucharist. Baptism (sacramentum fidei) precedes the Eucharist (sacramentum caritatis), but is ordered to it, the Eucharist being the fullness of the Christian journey. In a similar way, faith precedes charity, but faith is genuine only if crowned by charity. Everything begins from the humble acceptance of faith (“knowing that one is loved by God”), but has to arrive at the truth of charity (“knowing how to love God and neighbour”), which remains for ever, as the fulfilment of all the virtues (cf. 1 Cor 13:13).

Dear brothers and sisters, in this season of Lent, as we prepare to celebrate the event of the Cross and Resurrection – in which the love of God redeemed the world and shone its light upon history – I express my wish that all of you may spend this precious time rekindling your faith in Jesus Christ, so as to enter with him into the dynamic of love for the Father and for every brother and sister that we encounter in our lives. For this intention, I raise my prayer to God, and I invoke the Lord’s blessing upon each individual and upon every community!

From the Vatican, 15 October 2012

BENEDICTUS PP. XVI

© Copyright 2012 - Libreria Editrice Vaticana

Życzenia

Dear Brothers and Sisters in Christ! 

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie!

“… today was born to us a Savior, Redeemer of the world...” 

Dear parishioners, kneeling before the Divine Child and joining spiritually with you, we extend wishes flowing from our hearts, extending the peace of God. May the Divine Child through His hands and His mothers’ impart graces and gifts, that experiencing the mystery of the Nativity strengthens our faith, hope and love. We wish you a very Merry Christmas, an abundance of God’s grace as well as a Happy New Year. 

 

Pragniemy złozyć płynące z serca życzenia, niosące ze sobą pokój Boży. Nich Boże Dzieciątko przez ręce swojej i naszej Matki udzieli Wam wszelkich łask i darów, aby przeżywanie tej nie- zgłębionej tajemnicy Bożego Narodzenia umocniło w Was wiarę, nadzieję i miłość. Życzymy Wam Wesołych Świąt Bożego Narodzenia i obfitości łask Bożych oraz Szcześliwego Nowego Roku 2013. 

 

Remembering you in our prayers: 

Fr. Tadeusz Lizinczyk OSPPE
Fr. Rafał Kandora OSPPE

Eucharystia

NIEDZIELA
8:00 am, 9:00 am (EN)
10:30 am, 12:00 pm

Poniedziałek 8 am, 6 pm  

Wtorek  8 am, 6 pm

Środa  8 am, 6 pm

Czwartek  8 am, 6 pm

Piątek  8 am, 6 pm

Sobota  8 am, 7 pm (EN)
8 pm (Msza Św. Odnowy w Duchu Św.)

Newsletter

Dopisz się, aby otrzymywać informacje o najnowszych wydarzeniach w parafii.

Biuro Parafialne

Biuro Parafialne czynne
w dni powszednie:
9 am - 12 pm i 1 pm - 5 pm,
a w środy: 9 am - 8 pm

Saint Stanislaus
Bishop and Martyr
Roman Catholic Church

Google-Maps-icon 101 E 7th Street
New York, NY 10009
Tel. (212) 475-4576
Fax: (212) 674-4894

e-mail:
rectory@stanislauschurch.com

Online Chapel

adoration

Biuletyn

biuletyn